Poranna kawa z widokiem na Tatry

Luty 25, 2018

Dużo dobrych momentów przeżyłam w zeszłym roku, ale tym, który wraca do mnie najczęściej jest poranna kawa w kubku z Bolesławca, na tarasie góralskiego domu. Z widokiem na zielone drzewa, Giewont i z szumiącym obok potokiem. Starzeję się?

W górach spędziliśmy tydzień w lipcu. Kilka godzin po mojej imprezie urodzinowej spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy przez Kraków do Zakopanego. Obawiałam się owianych złą sławą tłumów, ale przez te kilka dni udało nam się znaleźć sporo cichych miejsc. Mieszkaliśmy w prawdziwej góralskiej chacie na Jaszczurówce i zostaliśmy ugoszczeni przez prawdziwego górala. Przeszliśmy po szlakach około 50 kilometrów. Odpoczęliśmy. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć i film.


Poczytaj też inne wpisy